Aktualności
Artykuł: Renesans czarnego złota
2008-08-20
Innowacyjny Śląski Klaster Czystych Technologii Węglowych postawił przed sobą ambitne zadanie: wdrożenie technologii wykorzystania i przetwarzania węgla oraz promocja „czarnego złota” jako czystego i konkurencyjnego nośnika energii.
Do wypracowania i wdrożenia innowacyjnych rozwiązań warto czasem połączyć siły. Dlatego coraz więcej instytucji decyduje się na przystępowanie do różnego rodzaju kooperacji. Klastry, czyli – według definicji Michaela Portera – „znajdujące się w geograficznym sąsiedztwie grupy przedsiębiorstw i powiązanych z nimi instytucji zajmujących się określoną dziedziną, połączone podobieństwami i wzajemnie się uzupełniające”, to jedna z najpopularniejszych w Europie form współpracy. Struktury te, poprzez skupienie szczególnych zasobów w jednym miejscu, w ramach wspólnej inicjatywy, pozwalają na szybkie osiągnięcie przewagi konkurencyjnej. Prowadzenie wspólnych prac badawczo-rozwojowych oraz zintegrowane działania marketingowe zapewniają uczestnikom klastra szybszy rozwój, wdrażanie innowacji i zdobywanie nowych rynków. Taka koncepcja współpracy, mimo iż wymaga wielu wyrzeczeń i nakładów pracy, sprawdza się od lat. W Polsce kooperacja na poziomie klastrów wciąż jest koncepcją stosunkowo nową i niezbyt znaną. Warto więc wymieniać się informacjami o tego rodzaju współpracy i zapoznawać się z doświadczeniami instytucji i firm, które zdecydowały się na stworzenie tego systemu kooperacji. Być może taka wymiana doświadczeń ułatwi tworzenie kolejnych klastrów. Czy będą one tak samo skuteczne jak ich zachodnie odpowiedniki? Historia Śląskiego Klastra Czystych Technologii Węglowych pokazuje, że ta forma współpracy może służyć również promocji pewnych idei. Pokazuje też inną motywację – nie była to inicjatywa samorzutna, wynikająca z bieżącej praktyki, ale raczej nowy pomysł na wykorzystanie specyficznych zasobów regionu (zarówno materialnych, jak i intelektualnych).
Bezpieczeństwo energetyczne
Innowacyjny Śląski Klaster Czystych Technologii Węglowych (IŚKCTW) powstał po to, by przyspieszyć proces przemian i rozwoju regionalnej gospodarki oraz doprowadzić do integracji przemysłu węglowo-energetycznego, środowisk uczelnianych, naukowo-badawczych, małej i średniej przedsiębiorczości oraz władz samorządowych dla podniesienia konkurencyjności regionu na krajowych oraz zagranicznych rynkach. Projektowi przyświecały dwa nadrzędne cele. Po pierwsze, miał on doprowadzić do rozwoju województwa śląskiego. Jednym z głównych założeń Unii Europejskiej jest przecież konwergencja poziomów życia w poszczególnych krajach członkowskich. Ma do niej doprowadzić m.in. wzrost innowacyjności technologicznej lokalnych społeczności. Ale drugim ważnym celem, do którego dążą wszystkie kraje UE, jest zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego. Ocenia się, że węgiel jest dziś na świecie jedynym surowcem pozwalającym na w miarę stabilne zaspokojenie potrzeb energetycznych ludzkości w dłuższym czasie (około 200 lat). Złoża węgla są zlokalizowane w większości poza regionami konfliktów, w dodatku rozmieszczone bardziej równomiernie niż inne surowce energetyczne. Węgiel można łatwo transportować i bezpiecznie składować. Jego słabą stroną jest największy, w porównaniu z innymi kopalnymi surowcami energetycznymi, szkodliwy wpływ procesów produkcji i utylizacji na środowisko naturalne.
– Zarówno w Polsce, jak i w pozostałych państwach Unii duże znaczenie ma czyste wykorzystanie paliw kopalnych. Czyste, to znaczy o ograniczonym do minimum wpływie na środowisko naturalne oraz klimat ziemi. W województwie śląskim te dwa wyzwania w specyficzny sposób nachodzą na siebie. Kwalifikuje się [województwo śląskie – przyp. BS] do celu konwergencja, a jednocześnie posiada bogate zasoby węgla i tradycje jego produkcji oraz wykorzystania, w tym odpowiednie, aczkolwiek niedoinwestowane i nie w pełni wykorzystane zaplecze naukowe i badawczo-rozwojowe. Dostęp do zasobów węgla w skali świata, Unii Europejskiej, a już szczególnie Polski pozostanie jeszcze przez kilka dekad gwarantem bezpieczeństwa energetycznego – wyjaśnia dr inż. Ireneusz Pyka, menedżer klastrowego projektu, na co dzień pracujący w Głównym Instytucie Górnictwa. – W wypadku węgla wymaga to zastosowania tzw. czystych technologii węglowych (CTW). Są to technologie stale rozwijane, innowacyjne. Współuczestnictwo w ich rozwoju jest nobilitacją zarówno dla naukowców, jak i przemysłu wdrażającego najnowsze rozwiązania – dodaje ekspert.
Europejskie fundusze
Taka tematyka przedsięwzięcia zainteresowała wielu partnerów. Szczególnie, że wśród inicjatorów utworzenia klastra był, znany ze swojego poparcia dla prac nad nowymi technologiami węglowymi, były premier Jerzy Buzek, dziś najbardziej pracowity poseł do Parlamentu Europejskiego. Pracuje m.in. w komisjach: Przemysłu, Badań Naukowych i Energii, Ochrony Środowiska oraz Przeciwdziałania Zmianom Klimatu. Należał on – obok Michała Czarskiego, ówczesnego marszałka województwa śląskiego, prof. Józefa Dubińskiego, dyrektora Głównego Instytutu Górnictwa, i prof. Andrzeja Ziębika, ówczesnego dyrektora Instytutu Techniki Cieplnej Wydziału Inżynierii Środowiska i Energetyki Politechniki Śląskiej – do grupy inicjatywnej, która już w 2005 roku podpisała akt powołania Śląskiego Regionalnego Klastra Czystych Technologii Węglowych. – Można powiedzieć, że prof. Buzek prawie na bieżąco wspierał inicjatywę budowy klastra. Brał udział w różnych spotkaniach klastrowych i okołoklastrowych, związanych z promowaniem czystych technologii węglowych. Promował tę inicjatywę w kraju i za granicą. Przekonał wielu partnerów do przyłączenia się do klastra. Również obecnie wspiera nasze działania, których celem jest kontynuowanie współpracy i wykorzystanie wyników projektu klastrowego – wyjaśnia Ireneusz Pyka.
Jak większość proinnowacyjnych działań w kraju, projekt został uruchomiony dzięki dofinansowaniu z Unii Europejskiej. Główny Instytut Górnictwa, który był jego koordynatorem, złożył wniosek w ramach działania 2.6 „Regionalne strategie innowacyjne i transfer wiedzy” Zintegrowanego Programu Operacyjnego Rozwoju Regionalnego.
Złożony przez GIG wniosek otrzymał dofinansowanie w pełnym wymiarze przewidywanego budżetu, który wynosił ok. 1,63 mln zł. Przedsięwzięcie, w 75% finansowane ze źródeł europejskich i w 25% z budżetu państwa, realizowane było od marca 2006 roku do sierpnia 2007 roku. W całym projekcie początkowo uczestniczyło – oprócz GIG – aż 13 partnerów: firm, uczelni wyższych oraz instytucji i samorządów z województwa śląskiego. W trakcie trwania przedsięwzięcia dołączali kolejni członkowie, aż powstała grupa 34 współpracujących z sobą instytucji.
Podzielone zadania
Rola poszczególnych członków klastra była dokładnie określona. – W przeciwieństwie do klasycznych klastrów biznesowych, których partnerów wiąże czysty łańcuch zależności biznesowych, IŚKCTW jest w większym stopniu siecią współpracy, która ma przed sobą „fazę biznesową”. Dotychczasową współpracę partnerów klastra w dużym stopniu kształtował harmonogram realizacji projektu – tłumaczy Ireneusz Pyka.
Kompetencje przedstawicieli poszczególnych „sektorów” klastra były jasno określone. Przedstawiciele instytucji naukowych mieli zająć się opracowywaniem nowych, innowacyjnych rozwiązań. Jak zaznaczał prof. Jan Kaźmierczak, dziś poseł, a w trakcie trwania projektu przewodniczący Rady Miasta w Gliwicach, opracowanie tanich i wydajnych technologii węglowych jest warunkiem powodzenia całego przedsięwzięcia.
Rolą sektora biznesowego, przemysłowego ma być wprowadzanie tych rozwiązań w życie. Natomiast samorządy miejskie miały przybliżyć podejmowane działania wśród mieszkańców. – Mieliśmy uświadomić mieszkańcom Śląska jak ważny jest to temat. Nowoczesne technologie węglowe, choć drogie, są bowiem przyszłością naszego regionu. Warto pracować nad tym, żeby stały się one jedną z marek firmujących Śląsk. To nasza przyszłość – potwierdza Krzysztof Jaroch, przewodniczący zespołu roboczego ds. IŚKCTW w Urzędzie Miasta Rybnika.
Pozyskane finansowanie pozwoliło na prowadzenie kilku działań jednocześnie. Członkowie klastra uczestniczyli w:
• warsztatach roboczych, podczas których definiowano wstępne wytyczne do dalszych działań
• spotkaniach w grupach roboczych, podczas których opracowywano wspólny program badawczo-rozwojowy
• seminariach organizowanych przez różnych partnerów, poświęconych zarówno propagowaniu zagadnień klasteringu, jak i konkretnym zagadnieniom merytorycznym,
• spotkaniach komitetu sterującego, składającego się z liderów partnerów projektu
• dwóch konferencjach (otwierającej i zamykającej projekt), w których wziął udział m.in Andris Piebalgs, komisarz UE ds. polityki energetycznej.
Przetarli ścieżki
Projekt zakończył się w sierpniu 2007 roku. Jego efekty są wymierne. – Projekt jest rozpoznawany w kraju i za granicą. Otrzymujemy wiele zapytań nas dotyczących, a także zaproszeń do współpracy z zagranicy. Dotyczy to różnych partnerów projektu. Moim zdaniem bardzo ważne jest to, że utrwaliły się ścisłe powiązania, również personalne, między partnerami projektu z przemysłu, sektora nauki i badań oraz jednostek samorządu terytorialnego. Wymiernym efektem projektu są prace wykonane przez partnerów klastra dla kilku podmiotów z sektora energetycznego, dotyczące wychwytywania i składowania CO2. Realizacja tych prac stawia partnerów klastra na pozycji krajowych liderów w tej dziedzinie, stanowiącej największe wyzwanie w energetyce światowej, w związku z potrzebą przeciwdziałania zmianom klimatycznym ziemi – tłumaczy Ireneusz Pyka. Właśnie dlatego warto zastanowić się nad kontynuacją projektu.
Jak przyznaje dr inż. Ireneusz Pyka, rozwojem klastra zainteresowane są i Śląski Urząd Marszałkowski, i Urząd Wojewódzki. – Czystych technologii węglowych nie stawia się być może w pozycji podstawowego elementu warunkującego rozwój regionu, ale dzięki nim zmienia się podejście do tradycyjnych gałęzi przemysłowych województwa i ich szeroko rozumianego zaplecza, w tym naukowego. W ostatnich latach przemysł wydobywczy kojarzył sie raczej tylko z problemami, czyli koniecznością restrukturyzacji, brakiem innowacyjności, zanieczyszczeniem środowiska itp. – przyznaje.
Klaster realizowany był w ramach działania 2.6 ZPORR jako projekt służący transferowi know-how i technologii. – Niestety, na kontynuację takich samych działań praktycznie nie zaplanowano w nowym okresie programowania środków unijnych – z żalem stwierdza Pyka. – Kontynuacja naszych działań będzie polegać na wykorzystaniu doświadczeń istniejącej sieci w kierunku większego zaangażowania w działania klastra małych i średnich przedsiębiorstw – dodaje.
Zakładanie klastrów tego samego typu co IŚKCTW, czyli tworzonych odgórnie, nie należy do zadań łatwych. Głównym powodem jest nieobecność w nim elementu biznesowego. Jak przyznaje dr Pyka, doświadczenia IŚKCTW mogą pomóc innym instytucjom w powołaniu podobnych struktur. – Nasze doświadczenia potwierdzają to, że bardzo istotną rolę w budowaniu klastra odgrywa jego lider, animator. Rola takiego lidera jest jednak szczególnie trudna w wypadku tworzenia klastrów o słabszej podstawie biznesowej, gdyż staje się on odpowiedzialny za pozyskanie zewnętrznych środków na tworzenie i funkcjonowanie takiej struktury – konkluduje Pyka.
Być może dobrym rozwiązaniem byłoby tworzenie takich klastrów z udziałem przedsiębiorstw działających w branży. Wówczas na etapie projektowania należałoby założyć wypracowanie nowych technologii i ich transfer do uczestników kooperacji. To byłaby znakomita zachęta dla biznesu.
Więcej o Innowacyjnym Śląskim Klastrze Czystych Technologii Węglowych znaleźć można na oficjalnej stronie internetowej projektu www.coal.silesia.pl.

Do wypracowania i wdrożenia innowacyjnych rozwiązań warto czasem połączyć siły. Dlatego coraz więcej instytucji decyduje się na przystępowanie do różnego rodzaju kooperacji. Klastry, czyli – według definicji Michaela Portera – „znajdujące się w geograficznym sąsiedztwie grupy przedsiębiorstw i powiązanych z nimi instytucji zajmujących się określoną dziedziną, połączone podobieństwami i wzajemnie się uzupełniające”, to jedna z najpopularniejszych w Europie form współpracy. Struktury te, poprzez skupienie szczególnych zasobów w jednym miejscu, w ramach wspólnej inicjatywy, pozwalają na szybkie osiągnięcie przewagi konkurencyjnej. Prowadzenie wspólnych prac badawczo-rozwojowych oraz zintegrowane działania marketingowe zapewniają uczestnikom klastra szybszy rozwój, wdrażanie innowacji i zdobywanie nowych rynków. Taka koncepcja współpracy, mimo iż wymaga wielu wyrzeczeń i nakładów pracy, sprawdza się od lat. W Polsce kooperacja na poziomie klastrów wciąż jest koncepcją stosunkowo nową i niezbyt znaną. Warto więc wymieniać się informacjami o tego rodzaju współpracy i zapoznawać się z doświadczeniami instytucji i firm, które zdecydowały się na stworzenie tego systemu kooperacji. Być może taka wymiana doświadczeń ułatwi tworzenie kolejnych klastrów. Czy będą one tak samo skuteczne jak ich zachodnie odpowiedniki? Historia Śląskiego Klastra Czystych Technologii Węglowych pokazuje, że ta forma współpracy może służyć również promocji pewnych idei. Pokazuje też inną motywację – nie była to inicjatywa samorzutna, wynikająca z bieżącej praktyki, ale raczej nowy pomysł na wykorzystanie specyficznych zasobów regionu (zarówno materialnych, jak i intelektualnych).
Bezpieczeństwo energetyczne
Innowacyjny Śląski Klaster Czystych Technologii Węglowych (IŚKCTW) powstał po to, by przyspieszyć proces przemian i rozwoju regionalnej gospodarki oraz doprowadzić do integracji przemysłu węglowo-energetycznego, środowisk uczelnianych, naukowo-badawczych, małej i średniej przedsiębiorczości oraz władz samorządowych dla podniesienia konkurencyjności regionu na krajowych oraz zagranicznych rynkach. Projektowi przyświecały dwa nadrzędne cele. Po pierwsze, miał on doprowadzić do rozwoju województwa śląskiego. Jednym z głównych założeń Unii Europejskiej jest przecież konwergencja poziomów życia w poszczególnych krajach członkowskich. Ma do niej doprowadzić m.in. wzrost innowacyjności technologicznej lokalnych społeczności. Ale drugim ważnym celem, do którego dążą wszystkie kraje UE, jest zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego. Ocenia się, że węgiel jest dziś na świecie jedynym surowcem pozwalającym na w miarę stabilne zaspokojenie potrzeb energetycznych ludzkości w dłuższym czasie (około 200 lat). Złoża węgla są zlokalizowane w większości poza regionami konfliktów, w dodatku rozmieszczone bardziej równomiernie niż inne surowce energetyczne. Węgiel można łatwo transportować i bezpiecznie składować. Jego słabą stroną jest największy, w porównaniu z innymi kopalnymi surowcami energetycznymi, szkodliwy wpływ procesów produkcji i utylizacji na środowisko naturalne.
– Zarówno w Polsce, jak i w pozostałych państwach Unii duże znaczenie ma czyste wykorzystanie paliw kopalnych. Czyste, to znaczy o ograniczonym do minimum wpływie na środowisko naturalne oraz klimat ziemi. W województwie śląskim te dwa wyzwania w specyficzny sposób nachodzą na siebie. Kwalifikuje się [województwo śląskie – przyp. BS] do celu konwergencja, a jednocześnie posiada bogate zasoby węgla i tradycje jego produkcji oraz wykorzystania, w tym odpowiednie, aczkolwiek niedoinwestowane i nie w pełni wykorzystane zaplecze naukowe i badawczo-rozwojowe. Dostęp do zasobów węgla w skali świata, Unii Europejskiej, a już szczególnie Polski pozostanie jeszcze przez kilka dekad gwarantem bezpieczeństwa energetycznego – wyjaśnia dr inż. Ireneusz Pyka, menedżer klastrowego projektu, na co dzień pracujący w Głównym Instytucie Górnictwa. – W wypadku węgla wymaga to zastosowania tzw. czystych technologii węglowych (CTW). Są to technologie stale rozwijane, innowacyjne. Współuczestnictwo w ich rozwoju jest nobilitacją zarówno dla naukowców, jak i przemysłu wdrażającego najnowsze rozwiązania – dodaje ekspert.
Europejskie fundusze
Taka tematyka przedsięwzięcia zainteresowała wielu partnerów. Szczególnie, że wśród inicjatorów utworzenia klastra był, znany ze swojego poparcia dla prac nad nowymi technologiami węglowymi, były premier Jerzy Buzek, dziś najbardziej pracowity poseł do Parlamentu Europejskiego. Pracuje m.in. w komisjach: Przemysłu, Badań Naukowych i Energii, Ochrony Środowiska oraz Przeciwdziałania Zmianom Klimatu. Należał on – obok Michała Czarskiego, ówczesnego marszałka województwa śląskiego, prof. Józefa Dubińskiego, dyrektora Głównego Instytutu Górnictwa, i prof. Andrzeja Ziębika, ówczesnego dyrektora Instytutu Techniki Cieplnej Wydziału Inżynierii Środowiska i Energetyki Politechniki Śląskiej – do grupy inicjatywnej, która już w 2005 roku podpisała akt powołania Śląskiego Regionalnego Klastra Czystych Technologii Węglowych. – Można powiedzieć, że prof. Buzek prawie na bieżąco wspierał inicjatywę budowy klastra. Brał udział w różnych spotkaniach klastrowych i okołoklastrowych, związanych z promowaniem czystych technologii węglowych. Promował tę inicjatywę w kraju i za granicą. Przekonał wielu partnerów do przyłączenia się do klastra. Również obecnie wspiera nasze działania, których celem jest kontynuowanie współpracy i wykorzystanie wyników projektu klastrowego – wyjaśnia Ireneusz Pyka.
Jak większość proinnowacyjnych działań w kraju, projekt został uruchomiony dzięki dofinansowaniu z Unii Europejskiej. Główny Instytut Górnictwa, który był jego koordynatorem, złożył wniosek w ramach działania 2.6 „Regionalne strategie innowacyjne i transfer wiedzy” Zintegrowanego Programu Operacyjnego Rozwoju Regionalnego.
Złożony przez GIG wniosek otrzymał dofinansowanie w pełnym wymiarze przewidywanego budżetu, który wynosił ok. 1,63 mln zł. Przedsięwzięcie, w 75% finansowane ze źródeł europejskich i w 25% z budżetu państwa, realizowane było od marca 2006 roku do sierpnia 2007 roku. W całym projekcie początkowo uczestniczyło – oprócz GIG – aż 13 partnerów: firm, uczelni wyższych oraz instytucji i samorządów z województwa śląskiego. W trakcie trwania przedsięwzięcia dołączali kolejni członkowie, aż powstała grupa 34 współpracujących z sobą instytucji.
Podzielone zadania
Rola poszczególnych członków klastra była dokładnie określona. – W przeciwieństwie do klasycznych klastrów biznesowych, których partnerów wiąże czysty łańcuch zależności biznesowych, IŚKCTW jest w większym stopniu siecią współpracy, która ma przed sobą „fazę biznesową”. Dotychczasową współpracę partnerów klastra w dużym stopniu kształtował harmonogram realizacji projektu – tłumaczy Ireneusz Pyka.
Kompetencje przedstawicieli poszczególnych „sektorów” klastra były jasno określone. Przedstawiciele instytucji naukowych mieli zająć się opracowywaniem nowych, innowacyjnych rozwiązań. Jak zaznaczał prof. Jan Kaźmierczak, dziś poseł, a w trakcie trwania projektu przewodniczący Rady Miasta w Gliwicach, opracowanie tanich i wydajnych technologii węglowych jest warunkiem powodzenia całego przedsięwzięcia.
Rolą sektora biznesowego, przemysłowego ma być wprowadzanie tych rozwiązań w życie. Natomiast samorządy miejskie miały przybliżyć podejmowane działania wśród mieszkańców. – Mieliśmy uświadomić mieszkańcom Śląska jak ważny jest to temat. Nowoczesne technologie węglowe, choć drogie, są bowiem przyszłością naszego regionu. Warto pracować nad tym, żeby stały się one jedną z marek firmujących Śląsk. To nasza przyszłość – potwierdza Krzysztof Jaroch, przewodniczący zespołu roboczego ds. IŚKCTW w Urzędzie Miasta Rybnika.
Pozyskane finansowanie pozwoliło na prowadzenie kilku działań jednocześnie. Członkowie klastra uczestniczyli w:
• warsztatach roboczych, podczas których definiowano wstępne wytyczne do dalszych działań
• spotkaniach w grupach roboczych, podczas których opracowywano wspólny program badawczo-rozwojowy
• seminariach organizowanych przez różnych partnerów, poświęconych zarówno propagowaniu zagadnień klasteringu, jak i konkretnym zagadnieniom merytorycznym,
• spotkaniach komitetu sterującego, składającego się z liderów partnerów projektu
• dwóch konferencjach (otwierającej i zamykającej projekt), w których wziął udział m.in Andris Piebalgs, komisarz UE ds. polityki energetycznej.
Przetarli ścieżki
Projekt zakończył się w sierpniu 2007 roku. Jego efekty są wymierne. – Projekt jest rozpoznawany w kraju i za granicą. Otrzymujemy wiele zapytań nas dotyczących, a także zaproszeń do współpracy z zagranicy. Dotyczy to różnych partnerów projektu. Moim zdaniem bardzo ważne jest to, że utrwaliły się ścisłe powiązania, również personalne, między partnerami projektu z przemysłu, sektora nauki i badań oraz jednostek samorządu terytorialnego. Wymiernym efektem projektu są prace wykonane przez partnerów klastra dla kilku podmiotów z sektora energetycznego, dotyczące wychwytywania i składowania CO2. Realizacja tych prac stawia partnerów klastra na pozycji krajowych liderów w tej dziedzinie, stanowiącej największe wyzwanie w energetyce światowej, w związku z potrzebą przeciwdziałania zmianom klimatycznym ziemi – tłumaczy Ireneusz Pyka. Właśnie dlatego warto zastanowić się nad kontynuacją projektu.
Jak przyznaje dr inż. Ireneusz Pyka, rozwojem klastra zainteresowane są i Śląski Urząd Marszałkowski, i Urząd Wojewódzki. – Czystych technologii węglowych nie stawia się być może w pozycji podstawowego elementu warunkującego rozwój regionu, ale dzięki nim zmienia się podejście do tradycyjnych gałęzi przemysłowych województwa i ich szeroko rozumianego zaplecza, w tym naukowego. W ostatnich latach przemysł wydobywczy kojarzył sie raczej tylko z problemami, czyli koniecznością restrukturyzacji, brakiem innowacyjności, zanieczyszczeniem środowiska itp. – przyznaje.
Klaster realizowany był w ramach działania 2.6 ZPORR jako projekt służący transferowi know-how i technologii. – Niestety, na kontynuację takich samych działań praktycznie nie zaplanowano w nowym okresie programowania środków unijnych – z żalem stwierdza Pyka. – Kontynuacja naszych działań będzie polegać na wykorzystaniu doświadczeń istniejącej sieci w kierunku większego zaangażowania w działania klastra małych i średnich przedsiębiorstw – dodaje.
Zakładanie klastrów tego samego typu co IŚKCTW, czyli tworzonych odgórnie, nie należy do zadań łatwych. Głównym powodem jest nieobecność w nim elementu biznesowego. Jak przyznaje dr Pyka, doświadczenia IŚKCTW mogą pomóc innym instytucjom w powołaniu podobnych struktur. – Nasze doświadczenia potwierdzają to, że bardzo istotną rolę w budowaniu klastra odgrywa jego lider, animator. Rola takiego lidera jest jednak szczególnie trudna w wypadku tworzenia klastrów o słabszej podstawie biznesowej, gdyż staje się on odpowiedzialny za pozyskanie zewnętrznych środków na tworzenie i funkcjonowanie takiej struktury – konkluduje Pyka.
Być może dobrym rozwiązaniem byłoby tworzenie takich klastrów z udziałem przedsiębiorstw działających w branży. Wówczas na etapie projektowania należałoby założyć wypracowanie nowych technologii i ich transfer do uczestników kooperacji. To byłaby znakomita zachęta dla biznesu.
Więcej o Innowacyjnym Śląskim Klastrze Czystych Technologii Węglowych znaleźć można na oficjalnej stronie internetowej projektu www.coal.silesia.pl.
Barbara Salamon
Teksty dostarcza Smartlink
Teksty dostarcza Smartlink


